Las Palmas nie wygrało domowego spotkania z Barceloną od 1986 roku i rzecz jasna niewiele wskazuje na to, że cokolwiek się w tej materii zmieni. Choć w poprzednich starciach u siebie ekipa ta strzelała Blaugranie bramki dziś zdecydowanym faworytem są podopieczni Hansiego Flicka, którzy o dziwo u siebie mają pewne problemy (dwa razy po 1:0 w dwóch poprzednich meczach), ale na wyjazdach grają znakomicie. Tylko w trzech poprzednich starciach na stadionach rywali Barca zdobyła aż 14 bramek, a liczba ta nie zapowiada nic dobrego dla gospodarzy sobotniego starcia.