Patrzący na świat z optymizmem fani popularnych Świętych mogliby nazwać to spotkanie “meczem ostatniej szansy”, choć tak naprawdę po pięciu porażkach z rzędu i przy czternastu punktach straty do bezpiecznego miejsca wśród lokalnych fanów jest ich pewnie niewielu. Southampton po prostu kompletnie nie pasuje poziomem do tej ligi, a Wolverhampton jest zespołem lepszym, nawet bez Matheusa Cunhii w podstawowym składzie. W tym starciu stawiamy zatem zdecydowanie na gości.