Obecność Preston w ćwierćfinale FA Cup to największa tegoroczna niespodzianka. Na dobrą sprawę jednak zespół ten na drodze do najlepszej ósemki nie trafił na żadnego poważnego rywala, a największym jego skalpem jest pewne pokonanie trzeciego obecnie w Championship Burnley. Aston Villa jest ich pierwszym rywalem z Premier League i biorąc pod uwagę zwyżkę formy ekipy Unaia Emery powinna być ostatnim. Goście są tu zdecydowanymi faworytami i stawiamy na ich pewne zwycięstwo.