Belgijska ekipa zdobyła w fazie ligowej tyle samo punktów co Jagiellonia, ale zakończyła ją wyżej ze względu na lepszy bilans bramkowy. W międzyczasie narobiła sobie jednak wiele kłopotów w lidze, w której obecnie znajduje się tuż nad strefą spadkową. Utrzymanie jest dla niej naturalnie priorytetem, a temu nie sprzyja nie tylko kiepska forma (sześć meczów bez wygranej w lidze), ale również konieczność rozgrywania meczów w tygodniu. Jagiellonia ma tu przewagę i mimo trudnej serii spotkań, rozgrywanych ostatnio co trzy dni, postawimy tu na wygraną gospodarzy.