Żużel. Maciej Janowski: Moja rehabilitacja trwa, ale cieszę się jazdą

Maciej Janowski potrzebuje operacji, która dokończy leczenie urazu ramienia z początku sezonu - poinformował oficjalny serwis Speedway Grand Prix.
Wrocławianin opuścił turniej w Warszawie i półfinał Speedway of Nations 2019 w Landshut, po tym jak 3 maja miał wypadek podczas meczu PGE Ekstraligi w Grudziądzu.
Podopieczny Dariusza Śledzia wrócił do ścigania z najlepszymi 1 czerwca w Krsko, gdzie zdobył cztery punkty. Później systematycznie poprawiał wyniki, dwukrotnie przebijając się do finałów, co daje mu aktualnie siódme miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu.
- Myślę, że wszystko będzie dobrze na koniec sezonu, kiedy przestanę się ścigać i zacznę odpoczywać. Wtedy będę musiał wyjąć płytki. Moja rehabilitacja nie skończy się przed zakończeniem sezonu, jednak jestem zadowolony, że w ogóle mogę się ścigać - podkreślił popularny "Magic".
- Naprawdę cieszę się teraz jazdą. Czuję się lepiej, jeżeli chodzi o ramię i jazdę na motocyklu. Kiedy byłem kontuzjowany miałem przerwę i opuściłem trochę zawodów. Teraz wszystko wygląda lepiej i jestem bardzo zadowolony - stwierdził Janowski, który liczy na kolejny swój dobry występ na torze w niemieckim Teterow, gdzie przed rokiem zdobył dziewięć punktów.
- Spróbuję sprawić, aby był to jeden z moich ulubionych torów. Liczę na dobry występ. Jestem pewny, że mogę tam pojechać i przywieźć sporo punktów - dodał Polak.