Zmarzlik: Czułem się najlepiej w półfinale

Zmarzlik: Czułem się najlepiej w półfinale
Marcin Baran, wikicommons
Bartosz Zmarzlik w sobotnim Grand Prix Polski w rodzinnym Gorzowie zajął czwarte miejsce.
Wychowanek miejscowej Stali miał ogromnego pecha w finale, bowiem szansę walki o podium odebrał mu defekt motocykla. Turniej ostatecznie wygrał najlepszy również po rundzie zasadniczej Brytyjczyk Tai Woffinden.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Te zawody były trudne, jak było widać. Cieszę się, że awansowałem do finału. Tam zanotowałem defekt, bo wypadł mi bezpiecznik - wyjaśnił Zmarzlik w rozmowie z oficjalnym serwisem Stali.
- W półfinale już czułem się najlepiej. To był najlepszy bieg dla mnie, czułem się szybki i dobrze mi się jechało. Przyjechałem drugi, byliśmy z Jasonem Doyle'm blisko w kontakcie - kontynuował podopieczny Stanisława Chomskiego, który wywalczył w sumie dziesięć punktów w swoich siedmiu wyścigach w GP Polski.
- Za doping serdecznie wszystkim dziękuję. O to w tym wszystkim chodzi, żeby wspierać się i jechać o jak najlepszy wynik. Jest dyszka i jedziemy dalej, to jest sport, trudno, stało się i nie powtórzę tego - podsumował Zmarzlik.
* * * * * *

Czołówka klasyfikacji generalnej GP 2017:
1. Doyle 97

2. Janowski 94

3. Dudek 93

4. Woffinden 89

5. Lindgren 87

6. Zmarzlik 80

7. Sajfutdinow 79

8. Vaculik 66

9. Lindbaeck 60

10. Pawlicki 59

11. Zagar 58

12. Holder 52

Przeczytaj również