Vaculik: Pogubiłem sporo punktów

Martin Vaculik w pierwszym półfinałowym meczu PGE Ekstraligi we Wrocławiu zdobył na Stadionie Olimpijskim dziesięć punktów.
Broniąca tytułu Cash Broker Stal Gorzów ostatecznie przegrała z Betard Spartą Wrocław 43:47, ale Słowak jest dobrej myśli przed rewanżem na obiekcie im. Edwarda Jancarza.
- Myślę, że można cieszyć się z tego wyniku, bo cztery punkty straty to nie jest za dużo, choć mogliśmy wygrać to spotkanie. Mówię sam za siebie, że pogubiłem sporo punktów na trasie - przyznał Vaculik w rozmowie z oficjalnym serwisem Speedway Ekstraligi.
- Byłem bardzo szybki, mój motor znakomicie się spisywał. W moim przedostatnim występie zasnąłem na starcie i takiego zaśnięcia nie pamiętam u siebie przez parę lat. Jeżeli tylko policzę moje błędy, to mecz był do wygrania - podkreślił Słowak.
- Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną, wszystko dobrze nam szło. Mówiąc sam za siebie to realnie patrzę na mój wynik i mogłoby być więcej punktów z mojej strony. Jestem zły na siebie, że to miało miejsce - podsumował Vaculik.