Smolinski: Straciłem trzy lata z Jawą

Smolinski: Straciłem trzy lata z Jawą
kallerna, wikicommons
Martin Smolinski pragnie jak najszybciej odzyskać miejsce w stawce Grand Prix. Niemiec zdecydował się w tym celu zerwać współpracę z Jawą i szuka nowych rozwiązań dla swoich motocykli.
- Mam bardzo dobry kontakt z Marcelem Gerhardem. Bardzo ściśle współpracujemy. Uważam, że nie ma od niego lepszego tunera na świecie. Wykonuje bardzo dobrą robotę - wyznał Smolinski w rozmowie z oficjalnym serwisem Speedway Grand Prix.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Mamy teraz jednak taki czas, że wszyscy w cyklu prezentują bardzo wysoki poziom. Dlatego trzeba poszukiwać nowych rozwiązań. Muszę popracować nad startami i pewnością siebie - podkreślił reprezentant Niemiec.
- Nie mam czasu na eksperymenty. Chcę zdobywać punkty. Straciłem trzy lata z Jawą. Wylewałem siódme poty dla tej firmy i okazało się, że byłem jedynym zawodnikiem na świecie z tymi silnikami, który był choć trochę konkurencyjny - stwierdził Smoliński.
- Zostałem co prawda rezerwowym Grand Prix z silnikami Jawy, ale pragnę być bardziej konkurencyjny na najwyższym poziomie, co jest trudniejszą sprawą. Ciężko jest się znaleźć wśród najlepszych, więc potrzeba tu także najlepszych silników - dodał Niemiec.

Przeczytaj również