Sajfutdinow: Wszyscy mieli takie same warunki

Emil Sajfutdinow zdobył jedenaście punktów dla Fogo Unii Leszno, która pokonała we Wrocławiu miejscową Betard Spartę 48:42 w półfinale rozgrywek PGE Ekstraligi. Rewanż odbędzie się za tydzień na obiekcie im. Alfreda Smoczyka.
- Trochę było kolein. Na drugim łuku była jedna długa, która była niewidoczna, a była dość głęboka. Najważniejsze, że wszyscy kończymy cało i zdrowo. Upadek Taia Woffindena był dość nieciekawy, ale dobrze, że wstał i wszystko jest z nim OK - podkreślił Rosjanin dla oficjalnego serwisu Speedway Ekstraligi.
- Rewanż na pewno będzie ciężki. U siebie musimy być skoncentrowani na sto procent, żeby nie zgubić tych punktów - stwierdził podopieczny Piotra Barona, który po raz pierwszy w karierze ruszał na zielone światło po zaskakującej awarii maszyny startowej na Stadionie Olimpijskim w stolicy Dolnego Śląska.
- Nie miałem doświadczenia jeżeli chodzi o takie starty. Musiałem się dostosować, bo wszyscy mieli takie same warunki - podsumował Sajfutdinow.