Protasiewicz: Włókniarz był bardzo zdeterminowany

Protasiewicz: Włókniarz był bardzo zdeterminowany
Afanasyev Sergey, wikipedia
Piotr Protasiewicz w niedzielnym spotkaniu w Częstochowie z miejscowym Włókniarzem Vitroszlif CrossFit wygrał jeden ze swoich pięciu biegów i zdobył dziewięć punktów dla Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra.



Podopieczni Marka Cieślaka ostatecznie ulegli "Lwom" 40:50, ale obronili bonus za lepszy bilans w dwumeczu i są na trzeciej lokacie w tabeli PGE Ekstraligi.



- Drużyna Włókniarza była bardzo zdeterminowana. Pojechała bardzo dobre zawody. My jak wygrywaliśmy wyścigi to musieliśmy się sporo napocić - przyznał Protasiewicz w rozmowie z oficjalnym serwisem Falubazu.



- Częstochowianie byli po prostu lepsi i trzeba przyjąć to z pokorą. Dawaliśmy z siebie wszystko, ale taki jest sport, a nam zabrakło paru punktów. Każdy z nas pogubił gdzieś punkty, jedni więcej, drudzy mniej - podkreślił kapitan zielonogórzan.



- Cieszymy się z tego bonusu, bo w pewnym momencie nie był taki pewny. Tor był bardzo szybki i miał wiele ścieżek. Nie dało się upilnować dwóch rywali. Jeśli jednego udało się przyblokować, to drugi wygrywał. Rozgrywali dobrze pierwszy łuk, później wiedzieli którędy zaatakować - kontynuował popularny "PePe".



- Siebie oceniam na czwórę z plusem. Do szóstki jeszcze brakowało, ale z bonusami zdobyłem dziesięć punktów. Na trudnym terenie to nie jest jakiś zły wynik - dodał Protasiewicz.



(za falubaz.com)

Przeczytaj również