Pawlicki: Wspólna jazda w Grand Prix to nasze marzenie

Przemysław Pawlicki chciałby w przyszłości ścigać się razem z młodszym bratem Piotrem w cyklu Grand Prix.
Wychowanek Unii Leszno w 2018 roku zadebiutuje w stawce najlepszych żużlowców świata, którą opuścił jesienią były indywidualny czempion globu juniorów.
- To nasze marzenie. Wspólna jazda w Grand Prix. Kiedy zaczynaliśmy się ścigać na żużlu, to zawsze myśleliśmy i rozmawialiśmy o tym marzeniu, czyli wspólnej jeździe w gronie szesnastu najlepszych zawodników świata - podkreślił Przemysław Pawlicki w rozmowie z oficjalnym serwisem Speedway Grand Prix.
- Ostatni sezon dla Piotra nie był zbyt łatwy. Nie miał zbyt wiele szczęścia. Widać było na starcie w kilku turniejach, że był szybszy od sędziego. Miał wiele wypadków i sprawa nie była dla niego najłatwiejsza. Ja jednak wiem, że on naprawdę ciężko pracuje nad powrotem do Grand Prix - kontynuował nowy nabytek MrGarden GKM Grudziądz.
- Piotr jeździł w cyklu dwa lata, więc coś wie o czasowych torach, takich jak Warszawa czy Cardiff. Ja wcześniej na nich prawie wcale nie jeździłem. Tylko w zeszłym roku w Warszawie. Teraz już wiem, że potrzeba innych przełożeń w motocyklu. Czasami próbowałem mu pomóc. Kiedy w ciągu roku Piotr ma czas, to jest odwrotnie - dodał Przemysław Pawlicki.