Hancock: Za każdym razem gdy mam zero, to jestem przybity

Hancock: Za każdym razem gdy mam zero, to jestem przybity
Andrzej, wikicommons
- Mamy jeszcze w Toruniu jedną rundę do odjechania. Jeśli wszystko dobrze się ułoży w gwiazdach, to pójdzie dobrze i wierzę, że znowu zdobędę dużo punktów - wyznał Greg Hancock w rozmowie z oficjalnym serwisem Speedway Grand Prix.
Amerykanin zajmuje aktualnie piąte miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu i traci pięć "oczek" do zajmującego trzecią lokatę Macieja Janowskiego.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Naprawdę chcę miejsca na podium. Każdy jest w grze, a przypadnie ono temu z nas, który pragnie tego najbardziej - podkreślił czterokrotny indywidualnym czempion globu, który podczas poprzedniej rundy w niemieckim Tererow był czwarty w finale.
- Zera potrafią być zabójcze. Za każdym razem gdy mam zero, to jestem przybity. Nie chcę, by one się przydarzały. Jest ciężko, a chłopaki są szybkie. My staramy się najlepiej jak możemy, ale ja muszę unikać tych zer - stwierdził Kalifornijczyk, który ceni sobie owal na Motoarenie.
- Wydaje mi się, że to prawdopodobnie najlepszy tor żużlowy na świecie. Każdy może tutaj pojechać dobrze. Nadal trzeba na nim poszukiwać właściwej kombinacji ze sprzętem, ale myślę pozytywnie przed tym występem - podsumował Hancock.
* * * * * *

Klasyfikacja generalna GP 2018:
1. Woffinden 124

2. Zmarzlik 114

3. Janowski 98

4. Lindgren 98

5. Hancock 93

6. Doyle 86

7. Dudek 84

8. Sajfutdinow 78

- - - - - -

9. Łaguta 77

10. Żagar 73

11. Pedersen 67

12. Holder 60

13. Vaculik 44

14. Pawlicki 35

15. Cook 30.
(za speedwaygp.com)
Źródło: asinfo.

Przeczytaj również