Hancock: Przerwa wypadła w złym momencie

Greg Hancock przed sobotnią Grand Prix Danii w Horsens zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w klasyfikacji przejściowej Indywidualnych Mistrzostw Świata.
48-letni Amerykanin w dotychczasowych dwóch turniejach tegorocznego cyklu uzbierał piętnaście punktów.
- Przerwa nie wypadła w najlepszym czasie. Czułem się dobrze i budowaliśmy prędkość. Pogoda w Szwecji była świetna, więc spędziliśmy mnóstwo czasu z rodziną. Było fajnie - zapewnia Hancock w rozmowie z oficjalnym serwisem Speedway Grand Prix.
- Początek sezonu nie był wcale zły, ale mógł być lepszy. Naprawiliśmy parę niedociągnięć, które nas zatrzymywały - podkreślił Kalifornijczyk.
- Znaleźliśmy coś, co działało. Teraz przed nami niezła seria Grand Prix, więc liczę na to, że dorzucimy trochę punktów do tabeli i zaczniemy się ruszać w klasyfikacji - kontynuował żużlowiec Stali Rzeszów oraz Dackarny Malilla.
- Nie miałem dotąd jakichś wielkich sukcesów w Horsens. Wiem jednak, czego się spodziewać. Wyjścia spod taśmy są ważne ze względu na rozmiar i kształt toru. Dobre starty będą kluczową sprawą - podsumował Hancock.