Doyle opuścił szpital po operacji łokcia

Jason Doyle we wtorek przeszedł operację złamanego łokcia. Zabieg przebiegł zgodnie z planem i Australijczyk jest już w swoim domu w Toruniu, gdzie czeka na zabiegi rehabilitacyjne - poinformowała oficjalna strona Falubazu.
- Operacja przebiegła zgodnie z planem. Jason opuścił już szpital i wrócił do domu w Toruniu. Czekamy teraz na zabiegi rehabilitacyjne, które rozpoczną się w przyszłym tygodniu. Następnie będziemy planować zabieg barku, który wypadł podczas upadku w turnieju Grand Prix
- przekazał Dave Haynes, menedżer Australijczyka.
Doyle najbliższe trzy miesiące spędzi na Starym Kontynencie. Ze względu na uraz płuca, nie może on latać samolotami. Zimową przerwę spędzi on więc w Anglii, gdzie na co dzień mieszka. Tam będzie przygotowywał się do sezonu 2017.
Australijczyk tydzień temu przedłużył kontrakt z Falubazem Zielona Góra. Wcześniej natomiast podpisał nowe umowy ze szwedzką Rospiggarną Hallstavik oraz brytyjskim Swindon Robins.
Doyle najbliższe trzy miesiące spędzi na Starym Kontynencie. Ze względu na uraz płuca, nie może on latać samolotami. Zimową przerwę spędzi on więc w Anglii, gdzie na co dzień mieszka. Tam będzie przygotowywał się do sezonu 2017.
Australijczyk tydzień temu przedłużył kontrakt z Falubazem Zielona Góra. Wcześniej natomiast podpisał nowe umowy ze szwedzką Rospiggarną Hallstavik oraz brytyjskim Swindon Robins.