Doyle: Dla mnie to ciężki rok

Jason Doyle wywalczył aż siedemnaście punktów w sobotnich zawodach w Krsko i zajął ostatecznie drugie miejsce w Grand Prix Słowenii.
Broniącego tytułu Australijczyka, który jest dopiero ósmy w klasyfikacji generalnej, pokonał w finale jedynie Patryk Dudek.
- To wielki zaszczyt, że dostałem się znów na podium. Dla mnie to ciężki rok i trzeba w nim było głęboko sięgnąć w poszukiwaniach osiągów z minionego sezonu - wyznał Doyle dla oficjalnego serwisu Speedway Grand Prix.
- Mieliśmy problemy, wydaje mi się, że dotyczące nas samych, a nie sprzętu. Musieliśmy dokonać mnóstwo zmian - podkreślił szczerze Australijczyk.
- Po zdobyciu mistrzostwa świata w zeszłym roku sprawy uległy zmianie. Ciążyła na mnie wielka odpowiedzialność. Miło jest teraz dostać takie trofeum i mam nadzieję, że to będzie początek udanych starań o utrzymanie się w ósemce - podsumował Doyle.
Za dwa tygodnie najlepsi żużlowcy globu spotkają się w niemieckim Teterow. Zmagania cyklu zakończy 6 października turniej w Toruniu.