To jeszcze nie koniec sprawy Świątek. Są nowe informacje

To jeszcze nie koniec sprawy Świątek. Są nowe informacje
Andrew Schwartz/SIPA / pressfocus
To jeszcze nie koniec sprawy dotyczącej śladowej ilości niedozwolonej substancji w organizmie Igi Świątek. Przygląda jej się Światowa Agencja Antydopingowa (WADA).
W organizmie Polki odkryto śladową ilość trimetazydyny. Tenisistka zażyła niedozwoloną substancję nieświadomie. Zanieczyszczona nią była melatonina, którą przyjmuje.
Dalsza część tekstu pod wideo
Świątek za naruszenie przepisów antydopingowych została zawieszona przez miesiąc przez Międzynarodowa Agencja ds. Integralności Tenisa (ITIA). Z tego powodu jesienią nie zagrała w kilku turniejach w Azji.
Sprawa nie jest jeszcze zakończona. Polka zniknęła z listy zawieszonych przez ITIA, ale decyzja nie jest prawomocna. Może się od niej odwołać WADA.
Na razie nie wiadomo, czy agencja zdecyduje się na taki krok. Jej przedstawiciel potwierdził jednak, że dokumenty dotyczące Świątek są przedmiotem badań.
- Jak zawsze WADA dokładnie przeanalizuje tę sprawę i zastrzega sobie prawo do odwołania się do Sądu Arbitrażowego ds. Sportu, jeśli będzie to stosowne. WADA otrzymała akta sprawy, a ich treść jest obecnie rozpatrywana - powiedział James Fitzgerald w rozmowie z portalem tvpsport.pl.
Jeśli WADA zdecyduje się na wniesienie odwołania, to cały proces związany z jego rozpatrzeniem może trwać przez wiele miesięcy. Świątek będzie miała prawo do gry.
Redakcja meczyki.pl
Marcin Karbowski10 Dec 2024 · 10:55
Źródło: tvpsport.pl

Przeczytaj również