ŚWIĄTEK KRÓLOWĄ ROLAND GARROS! TRZECI RAZ Z RZĘDU [WIDEO]
Iga Świątek znowu to zrobiła! Polka po raz czwarty w karierze, w tym trzeci z rzędu wygrała turniej Roland Garros. W finale pokonała Jasmine Paolini 6:2, 6:1. Ten mecz pokazał, dlaczego zawodniczka z Raszyna jest najlepszą tenisistką świata.
Świątek przystąpiła do finału po serii 20 zwycięstw na kortach Roland Garros. Polka wygrała ten turniej w latach 2020, 2022 i 2023.
Raszynianka stanęła naprzeciw Jasmine Paolini, która po raz pierwszy w karierze dotarła do finału turnieju wielkoszlemowego. Po drodze do decydującego meczu Włoszka wyeliminowała m.in. Jeleną Rybakinę czy Mirrę Andriejewą.
Na początku finału Świątek przydarzył się nietypowy błąd. Mogła skończyć akcję pod siatką, ale zagrała bekhendem tam, gdzie stała Paoloni, która niespodziewanie zdobyła punkt. Po chwili Polka zaliczyła jednak dwa asy i wygrała pierwszego gema. Niedługo potem pokazała swój kunszt w dłuższej wymianie.
W drugim gemie Iga wypracowała sobie break pointa, jednak go nie wykorzystała. Autorką pierwszego przełamania w finale została za to Paolini. Świątek zakończyła trzeciego gema przestrzelonym forhendem.
Liderka rankingu WTA odpowiedziała w mistrzowskim stylu. Od razu zaliczyła przełamanie powrotne, wygrywając gema do zera. Następnie zdobyła punkt po bardzo zaciętej wymianie, w której oddano aż 25 uderzeń.
Paolini zaczęła gubić rytm. Po podwójnym błędzie serwisowym znów dała się przełamać. Świątek prowadziła 4:2. Polka już nie dała Włoszce dojść do głosu w pierwszym secie. Po 34 minutach wygrała tę partię 6:2.
Na początku drugiego seta Świątek utrzymała serwis, po czym przełamała Paolini. Polka grała agresywnie i skutecznie. Wychodziło jej praktycznie każde uderzenie. Szybko objęła prowadzenie 3:0.
Paolini nie była w stanie odpowiedzieć na kolejne popisy światowej "jedynki". Od prowadzenia 2:1 w pierwszym secie Włoszka przegrała 10 kolejnych gemów.
Świątek ostatecznie wygrała drugiego seta 6:1. Po raz czwarty w karierze i trzeci z rzędu została królową Roland Garros.
Teraz Polka będzie przygotowywała się do startów na nawierzchni trawiastej. Zwieńczeniem tej części sezonu będzie londyński Wimbledon. W tym roku najlepsza tenisistka świata wróci jednak do Paryża, gdzie odbędą się igrzyska olimpijskie.