Świątek i spółka mają gigantyczny problem. Pokazano, gdzie mają grać. Pachnie kompromitacją [ZDJĘCIE]
![Świątek i spółka mają gigantyczny problem. Pokazano, gdzie mają grać. Pachnie kompromitacją [ZDJĘCIE] Świątek i spółka mają gigantyczny problem. Pokazano, gdzie mają grać. Pachnie kompromitacją [ZDJĘCIE]](https://pliki.meczyki.pl/big700/456/64c012911bbcc.jpg)
Niebawem Iga Świątek i pozostałe czołowe tenisistki zmierzą się w WTA Finals. Na tydzień przed prestiżowymi zawodami główny kort turnieju jest jednak... nadal w budowie.
Już za tydzień rozpocznie się ostatni akord tenisowego sezonu kobiet. Ósemka najlepszych tenisistek weźmie udział w turnieju WTA Finals. Zawody odbędą się między 29 października a 5 listopada w meksykańskim Cancun. Postawiło to jednak federację w niekorzystnym świetle.
Przede wszystkim po kilkunastu dniach spędzonych na kontynencie azjatyckim zawodniczki czeka kolejna długa podróż. Odrzucono bowiem azjatyckie czy europejskie kandydatury. Co więcej, wytypowane na gospodarza WTA Finals miasto... nie dysponuje odpowiednią intrastrukturą.
Na terenie obiektu hotelowego Paradisus trwa zatem gorączkowa budowa kortu o odpowiedniej nawierzchni i pojemności. Wiele wskazuje jednak na to, że choć walka nie będzie całkowicie przegrana, to i tak zakończy się ona kompromitacją organizatorów.
W środę wykonano bowiem zdjęcia turniejowego kompleksu, które nie napawają optymizmem. Na całym terenie nie położono jeszcze odpowiedniej nawierzchni. Nie ukończono również budowy trybun. W ich miejscu znajduje się jedynie nietrwała stalowa kontrukcja.
Podczas meksykańskich zawodów oprócz Igi Świątek zmierzą się: Białorusinka Aryna Sabalenka, Amerykanki Coco Gauff i Jessica Pegula, Kazaszka Jelena Rybakina, Tunezyjka Ons Jabeur oraz Czeszki Marketa Vondrousova i Karolina Muchova. Najpierw zawodniczki zostaną podzielone na dwie grupy. Pierwsze dwie tenisistki w tabeli zyskają awans do półfinału, gdzie powalczą o awans do decydującego spotkania.
Dla Świątek to ważne zawody, jeśli chodzi o kwestię polepszenia dorobku punktowego w rankingu WTA. 22-letnia tenisistka ma nawet szansę odzyskać pozycję liderki rankingu. Musi jednak wygrać cały turniej i bacznie obserwować przy tym wyniki zajmującej pierwszą lokatę Sabalenki.