Piękna pogoda i piękna gra Igi Świątek. Polka w kolejnej rundzie turnieju we Włoszech!

Piękna pogoda i piękna gra Igi Świątek. Polka w kolejnej rundzie turnieju we Włoszech!
Xinhua / Pressfocus
Iga Świątek awansowała do kolejnej rudny turnieju WTA w Rzymie. Polka bez większych problemów rozprawiła się z Elaną Gabielą Rusę, którą ograła 2-0 (6:3, 6:0).
Kilka tygodniu temu liderka rankingu WTA zrobiła sobie krótką przerwę i nie poleciała na turniej do Madrytu. Chciała w ten sposób nieco zregenerować się przed zbliżającym się Rolandem Garrosem (więcej TUTAJ).
Dalsza część tekstu pod wideo
- Po bardzo intensywnym czasie i wygraniu czterech turniejów z rzędu przyszedł czas, żeby zregenerować moje ramię, które dawało delikatne sygnały przemęczenia już po Miami. Niestety, potrzebuję przerwy od ciągłego grania i dlatego nie zagram w turnieju w Madrycie. Moje ciało potrzebuje regeneracji - wyznała Świątek.
Teraz jednak nasza reprezentantka wróciła do gry i zrobiła to w spektakularnym stylu. Pierwsza rakieta świata bierze udział w zmaganiach na korcie ziemnym w Rzymie, gdzie już wygrała pierwsze starcie.
Rywalką Świątek była Elana Gabriela Ruse z Rumunii, która nie stanowiła większego wyzwania dla byłej mistrzyni French Open. Świątek już na początku pierwszego seta zdołała przełamać niżej rozstawioną przeciwniczkę i wypracowała przewagę, której nie oddała aż do samego końca.
Ostatecznie pierwszą partię wygrała bardzo pewnie. Skończyło się wynikiem 6:3 i przed drugim setem Polka znajdowała się w bardzo komfortowej sytuacji.
Swoją wielkość musiała jednak w jakiś sposób udowodnić i wyszło jej to koncertowo. O ile w pierwszym secie Rumunka zdołała urwać naszej zawodniczce kilka gemów, o tyle później jej gra zupełnie się posypała i Ruse zdobyła tylko dziewięć punktów w całym drugim secie.
Iga Świątek zaliczyła niemal idealny występ, bowiem drugą partię zamknęła wynikiem 6:0 i pewnie awansowała do 1/8 finału w Rzymie. Tam Polkę czeka znacznie trudniejsze wyzwanie, gdyż jej rywalką będzie utytułowana Azarenka.
Redakcja meczyki.pl
Hubert Kowalczyk11 May 2022 · 16:22
Źródło: własne

Przeczytaj również