Ogromna sensacja w US Open! Rafa Nadal pożegnał się z turniejem
Do ogromnej sensacji doszło w spotkaniu czwartej rundy US Open. Rafa Nadal, jeden z głównych faworytów do końcowego triumfu, pożegnał się z turniejem.
Rafa Nadal przystępował do starcia z Francesem Tiafoe jako zdecydowany faworyt. Amerykanin nie przestraszył się jednak utytułowanego tenisisty i sprawił ogromną sensację, zwyciężając 6:4, 4:6, 6:4, 6:3.
Tym samym Hiszpanowi nie uda się sięgnąć po trzeci triumf w turnieju wielkoszlemowym w tym roku. Wcześniej 36-latek zwyciężył w Australian Open i Roland Garros.
Dla Francesa Tiafoe to pierwszy awans w karierze do ćwierćfinału US Open. Dotychczas jego najlepszym wynikiem była czwarta runda, którą osiągnął w 2020 i 2021 roku.
Amerykanie wiążą ogromne nadzieje ze swoim reprezentantem. Tiafoe jest bowiem ostatnim zawodnikiem gospodarzy w grze w tegorocznym turnieju mężczyzn.
Rywalem 24-latka w ćwierćfinale będzie Andriej Rublow, który w poniedziałek wyeliminował Camerona Norrisa, zwyciężając 6:4, 6:4, 6:4.
Przypomnijmy, że w turnieju kobiet awans do 1/4 finału wywalczyła Iga Świątek. Więcej o meczu Polki przeczytacie TUTAJ.