Iga Świątek bez czasu na dłuższy odpoczynek. Walka o finał Roland Garros już w czwartek, znamy szczegóły
Iga Świątek w środowe popołudnie awansowała do półfinału Roland Garros. Nie będzie miała jednak zbyt wiele czasu na odpoczynek. Z Beatriz Haddad Maią zmierzy się już kolejnego dnia.
Liderka światowego rankingu w Paryżu broni zdobytego przed rokiem tytułu. Na kortach w stolicy Francji najlepsza okazała się zresztą już dwukrotnie - triumfowała także w 2020 roku.
Teraz Polka także wydaje się główną faworytką zawodów. W środę nie dała szans Coco Gauff. W powtórce z zeszłorocznego finału pokonała Amerykankę 6:4, 6:2 - pisaliśmy o tym TUTAJ.
Do tej pory Świątek miała sporo czasu na rekonwalescencję. Kolejne mecze rozgrywała bowiem co dwa dni, prosząc zresztą organizatorów o jak najpóźniejsze rozpoczęcie zawodów.
Ma to związek z kontuzją, której Polka doznała podczas niedawnego turnieju WTA w Rzymie. W Paryżu z jej zdrowiem było na razie wszystko w porządku. Teraz przed Świątek najtrudniejsze mecze.
Wiadomo już, jaki jest plan na resztę kobiecego turnieju. W czwartek o 15:00 o miejsce w meczu o tytuł powalczą Karolina Muchova oraz Aryna Sabalenka, turniejowa "dwójka".
Tuż po zakończeniu tego spotkania na kort wyjdą natomiast Świątek i Beatriz Haddad Maia. Ten mecz powinien rozpocząć się około godziny 17:00. Finał zaplanowano z kolei na sobotę, na 15:00.