Chaos przed Australian Open. 600 osobom grozi przymusowa kwarantanna

Wielkie zamieszanie przed Australian Open. Blisko 600 osób - zawodników, trenerów, działaczy - trafi do izolacji po tym, jak pracownik jednego z hoteli w Melbourne miał pozytywny wynik testu na koronawirusa.
Zakażenie wykryto u pracownika hotelu Grand Hyatt. Potwierdził je Daniel Andrews, szef rządu stanu Wiktoria. Jego zdaniem nie wpłynie to na Australian Open, które ma się rozpocząć w przyszłym tygodniu.
Inny punkt widzenia przedstawia Departament Zdrowia Rządu Wiktorii. Jego zdaniem każdy, kto przebywał w hotelu, będzie musiał pozostać w kwarantannie przez 14 dni. To w znaczący sposób wpłynęłoby na plany rozegrania Australian Open.
Osoby przebywające w hotelu na razie czekają na badania. Te mają zostać zorganizowane w czwartek. Prawdopodobnie z tego powodu nie dojdą do skutki spotkania w obecnie trwających turniejach.