Trener polskich skoczków wytłumaczył skreślenie Kamila Stocha. To dlatego nie zobaczymy go na MŚ

Trener polskich skoczków wytłumaczył skreślenie Kamila Stocha. To dlatego nie zobaczymy go na MŚ
Krzysztof Porebski / pressfocus
Kamil Stoch nie wystąpi w konkursie indywidualnym na mistrzostwach świata w lotach narciarskich w Kulm. Decyzję o skreśleniu zawodnika wyjaśnił już trener biało-czerwonych, Thomas Thurnbichler.
Najsłabiej z naszych zawodników na treningach spisywał się Dawid Kubacki. Wydawało się, że to właśnie między nim oraz Pawłem Wąskiem toczyć się będzie walka o ostatnie miejsce w kadrze.
Dalsza część tekstu pod wideo
Okazało się jednak, że w zawodach indywidualnych nie wystąpi Kamil Stoch. Decyzja Thomasa Thurnbichlera była sporą sensacją. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Austriacki szkoleniowiec w rozmowie z oficjalną stroną Polskiego Związku Narciarskiego krótko wytłumaczył swoją decyzję. Przyznał, że pozycja trzech zawodników była niepodważalna.
Thomas Thurnbichler
Kacper Kirklewski/Pressfocus
- W indywidualnym konkursie wystąpią Piotr Żyła, Olek Zniszczoł, Paweł Wąsek i Dawid Kubacki. Decyzja odnośnie pierwszych trzech była jasna. Jako czwarty wybrany został Dawid - powiedział Thurnbichler.
- Wciąż widzę, że w jego skokach drzemie dużo potencjału. Był również najlepszy w Zakopanem, stąd taka decyzja - argumentował swój wybór szkoleniowiec.
Niewykluczone, że Stoch dostanie jeszcze szansę w zmaganiach drużynowych. Te zostały zaplanowane na najbliższą niedzielę. Biało-czerwoni nie znajdują się niestety w gronie faworytów do medali.
Kamil Stoch na Pucharze Świata w Zakopanem
Krzysztof Porebski / pressfocus

Przeczytaj również