To był najsłabszy konkurs Kubackiego w tym sezonie! Kobayashi znów królem Sapporo

To był najsłabszy konkurs Kubackiego w tym sezonie! Kobayashi znów królem Sapporo
Kacper Kirklewski / press focus
Ryoyu Kobayashi wygrał trzeci z konkursów Pucharu Świata rozegranych w Sapporo. Polaków nie było na podium.
Rozegranie niedzielnych zawodów utrudnił wiatr. Aura dała o sobie znać już w trakcie kwalifikacji, ale istotnie wpłynęła dopiero na przebieg konkursu. Jego pierwsza seria trwała ponad godzinę. Zawodnicy wobec silnych podmuchów pod narty ruszali z... drugiej platformy startowej.
Dalsza część tekstu pod wideo
Było loteryjnie. Do drugiej serii w ogóle nie awansowali tej klasy zawodnicy, co Marius Lindvik czy Kalr Geiger. Ledwo załapał się do niej Kamil Stoch, który na półmetku zajmował 28. miejsce.
W pierwszej serii kolejny raz wielką formę zaprezentował Halvor Egner Granerud, który prowadził po skoku na 140 m. Drugi był Ryoyu Kobayashi, który wylądował nawet o metr dalej od Norwega. Niezłą pozycję do ataku miał Dawid Kubacki, który zajmował szóstą pozycję.
Polak nie był jednak w stanie powalczyć o miejsce na podium. W drugiej próbie, którą oddawał w niesprzyjających warunkach, zaliczył 125 m. Ostatecznie zajął 11. miejsce. Pierwszy raz w tym sezonie wypadł z czołowej szóstki! Więcej szczęścia do warunków w drugiej serii miał Piotr Żyła, który po skoku na 136 m przesunął się z dwunastego na ósme miejsce.
Drugie zwycięstwo w Sapporo odniósł Kobayashi, który kropnął 143 m. Granerud nie potrafił na to odpowiedzieć. Skoczył 136 m, co dało mu drugie miejsce. Do zwycięzcy stracił 12 punktów. Trzeci był Marcus Eisenbichler.
Pucharowe punkty na swoim koncie zapisali wszyscy startujący Polacy. Aleksander Zniszczoł był 17., Stoch - 23., a Paweł Wąsek - 26.
Redakcja meczyki.pl
Marcin Karbowski22 Jan 2023 · 06:59
Źródło: WP Sportowe Fakty, własne

Przeczytaj również