Stoch: Hannawald powiedział mi - "Witaj w ekskluzywnym klubie". Na razie jest nas dwóch, więc wielkiej imprezy nie zrobimy

Wczoraj Sven Hannawald był jednym z pierwszych, którzy gratulowali Kamilowi Stochowi wspaniałego triumfu w Turnieju Czterech Skoczni. Polak zdradził, co mu powiedział były skoczek.
Niemiec przed zawodami w Bischofhofen zapowiedział, że jeśli Kamil Stoch wygra, to on wybiegnie z kabiny komentatorskiej i szczerze mu pogratuluje. Tak też się stało. Hannawald momentalnie pojawił się obok naszego skoczka, gratulując mu wygranej.
- Powiedział "Witaj w ekskluzywnym klubie". Na razie jest nas w tym klubie dwóch. Wielkiej imprezy to my nie zrobimy - powiedział Kamil Stoch cytowany przez serwis WP Sportowe Fakty.
Przypomnijmy, że Polak zapewnił sobie wczoraj triumf w 66. Turnieju Czterech Skoczni, wygrywając wszystkie cztery konkursy. Nasz skoczek przyznał, że nie był tak zestresowany jak swego czasu Hannawald, który nie mógł spać w nocy. - Ja na szczęście spać mogłem. Myślałem o wykonaniu zadania, jakie dostałem, a nie o zwycięstwie. Tym zadaniem było dobre skakanie. Wiedziałem, że jestem w dobrej formie, to mi wystarczało - zaznaczył.