Spektakularne skoki w Ga-Pa! Polacy tylko tłem

Polacy nie byli głównymi bohaterami emocjonującego konkursu w Garmisch-Partenkirchen. Najlepiej z biało-czerwonych zaprezentował się Paweł Wąsek. Drugie zawody w cyklu Turnieju Czterech Skoczni wygrał rewelacyjnie dysponowany Daniel Tschofenig.
W drugiej serii zameldowało się tylko dwóch polskich skoczków. Aleksander Zniszczoł został zdyskwalifikowany, Jakub Wolny przegrał pojedynek z Piotrem Żyłą, a Dawid Kubacki okazał się wyraźnie słabszy od Michaela Hayboecka, który w pierwszej serii pobił rekord skoczni z wynikiem 145 metrów. O szczegółach pisaliśmy TUTAJ.
W drugiej serii Piotr Żyłą skoczył 128,5 metra. Dodano mu 0,2 punktu za warunki wietrzne przy notach od sędziów po 17. "Wiewiór" zakończył zmagania na 29. miejscu.
Paweł Wąsek za pierwszym razem skoczył 127 metrów. W drugiej próbie poradził sobie jeszcze lepiej, uzyskując 132,5 metra, otrzymując noty 18. Wąsek zajął 16. lokatę.
Druga seria obfitowała w bardzo dalekie próby. Stefan Kraft uzyskał 140,5 metra, a Jan Hoerl 142,5 metra. Wreszcie w Turnieju Czterech Skoczni przebudził się też Pius Paschke, który huknął 143,5 metra.
Konkurs wygrał Daniel Tschofenig, który odleciał konkurencji, lądując na 143. metrze. Lider Turnieju Czterech Skoczni został też nowym liderem Pucharu Świata. Drugie miejsce w Garmisch-Partenkirchen zajął Gregor Deschwanden (140,5 metra), a trzecie Michael Hayboeck (137,5 metra).
Teraz Turniej Czterech Skoczni przeniesie się do Austrii. Trzeci konkurs w cyklu odbędzie się 4 stycznia w Innsbrucku.