Kłopoty Dawida Kubackiego. "Cierpi nie tylko na skoczni. Nie ma sensu wysyłać zawodnika bez formy na PŚ"

Kłopoty Dawida Kubackiego. "Cierpi nie tylko na skoczni. Nie ma sensu wysyłać zawodnika bez formy na PŚ"
Marcin Bulanda/Pressfocus
Co się dzieje z Dawidem Kubackim? Na temat fatalnej formy do niedawna czołowego polskiego skoczka wypowiedział się Apoloniusz Tajner, prezes PZN. - Nic przyjemnego - przyznał.
W obecnym sezonie PŚ w skokach Dawid Kubacki punktował tylko raz, na inaugurację w Niżnym Tagile. Poza tym skacze bardzo, bardzo słabo i regularnie kończy konkursy wśród najsłabszych zawodników w stawce. O kłopotach Kubackiego mówił w rozmowie z serwisem "sport.tvp.pl" Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Nie ma sensu wysyłać zawodnika bez formy na Puchar Świata. Tam można oddać małą liczbę prób. Co gorsza, często zdarza się tak, że nie ma miejsc w czołowej "30". Nie ma pożytku z takich wyjazdów - przyznał, nawiązując do nieudanych prób zdobycia punktów przez doświadczonego skoczka.
- Kubacki cierpi nie tylko na skoczni. Oddziałuje to również na jego psychikę. Nie jest to nic przyjemnego, gdy prezentujesz wysoki poziom sportowy i nagle się coś załamuje. Nie przewiduję, że wystarczy mu tydzień, by wrócić do czołówki, ale w tym sporcie wszystko jest możliwe - dodał Tajner.
Prezes PZN zabrał także głos ws. przyszłości trenera Michala Doleżala, co do której pojawia się coraz więcej znaków zapytania.
- Nie jest to czas i moment, by rozmawiać o zmianach. Przez to tylko dodatkowo na trenera spada obciążenie. Może czuć się niepewnie. Nie o to chodzi. Do Doleżala nie mamy zastrzeżeń. Solidnie i porządnie wykonuje obowiązki. Niestety, można robić wszystko dobrze, a przyjdzie taka chwila jak teraz i nie wychodzi niemal nic. Wstrząs w kadrze już nastąpił. Większego nie trzeba. Należy utrzymać dobrą atmosferę - podkreślił.
Tajner został również zapytany o możliwy skład reprezentacji Polski na zaplanowane na luty zimowe igrzyska w Pekinie.
- Mamy czas do 16 stycznia, by podać skład. Na igrzyska do Chin polecą ci, którzy będą w najwyższej formie. Nadal nie wiadomo, kto to będzie, oprócz Stocha i Piotra Żyły. Dobrze skacze Paweł Wąsek. Przy słabości innych może być kandydatem do wylotu - zauważył.
Obecny sezon PŚ jest bardzo słaby dla reprezentacji Polski. Regularnie punkty zdobywa wyłącznie Kamil Stoch, który zajmuje 11. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Następne zawody to inauguracja Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Skład Polski na te zawody poznamy po nadchodzących mistrzostwach kraju w Zakopanem.

Przeczytaj również