Zbigniew Boniek skomentował ostatnie walki Marcina Najmana. Nie krył rozbawienia. "Piach, piach"

Zbigniew Boniek w humorystyczny sposób wypowiedział się na temat ostatnich porażek Marcina Najmana. Były prezes PZPN był wyraźnie rozbawiony wynikami walk "El Testosterona".
Podczas sobotniej gali Clout MMA 2 Marcin Najman zawalczył aż dwa razy. Najpierw skompromitował się podczas walki z Piotrem "Lizakiem" Lizakowskim, a następnie został zdyskwalifikowany w potyczce z Adrianem Ciosem.
Pojedynki Najmana stały się jednym z tematów dyskusji w programie "Loża piłkarska", nadawanym przez "Kanał Sportowy". Jednym z gości Mateusza Borka był Zbigniew Boniek, który już na początku nawiązał do ostatnich poczynań "El Testosterona".
- Jestem dzisiaj niewyspany, bo całą noc szukałem, co zrobił Najman. Ale nie wiem, czy pobili go, czy on kogoś pobił - przyznał wiceprezydent UEFA, na co prowadzący natychmiast streścił mu przebieg starć. Wywołało to wybuch śmiechu Bońka.
- Czyli pierwszą przegrał na punkty, a drugą przez dyskwalifikację? Szkoda, szkoda, sympatyczny gość - powiedział były prezes PZPN.
Do walk Najmana Boniek nawiązał również w późniejszej części programu. Omawiana była wtedy walka Francisa Ngannou z Tysonem Furym.
- Widać, że jest krucho teraz w tej wadze ciężkiej, bo właściwie najlepszym zawodnikiem technicznym jest Usyk, ale to nie jego waga. Po cichu liczyłem, że Najman się przełamie, dwóch położy, odprawi do szpitala i jeszcze będzie miał szansę. A tu piach, piach - rzekł.
To nie pierwszy raz, kiedy wiceprezydent UEFA i były prezes PZPN zadrwił z "El Testosterona". Przed galą Clout MMA 2 przestrzegał Najmana, aby "uważał na pierwsze 20 sekund", nawiązując do przegranych z Andrzejem Fonfarą i Pawłem Jóźwiakiem. Pisaliśmy o tym TUTAJ.