Tyle Jakub Kosecki może zarobić w Fame MMA. Były reprezentant Polski nawiązał do Sebastiana Fabijańskiego

Jakub Kosecki niedługo zanotuje oficjalny debiut w oktagonie. 33-latek na kanale "WeszłoTV" opowiedział, dlaczego przyjął ofertę Fame MMA oraz poruszył temat sześciu walk, które ma zapisane w kontrakcie.
W ostatnim czasie coraz więcej byłych piłkarzy próbuje swoich sił w sztukach walki. Choćby na ostatniej gali Clout MMA Jakub Wawrzyniak pokonał Tomasza Hajtę.
W grudniu ogłoszono zaś, że Jakub Kosecki zawalczy na Fame MMA. Rywalem byłego reprezentanta Polski będzie Łukasz "Tuszol" Tuszyński.
Kosecki zdradził, że nie zaakceptował oferty Fame MMA wyłącznie z powodu pieniędzy. Zainteresowała go jednak możliwość sprawdzenia się w innej dyscyplinie sportu.
- Pieniądze nie były głównym czynnikiem, że zaakceptowałem tę propozycję. Wiadomo, ze pieniądze są fajne, dużo się otwiera różnych innych drzwi, także nie będę ukrywał, że pieniądze też mają jakieś przełożenie, że zerknąłem i w swoim czasie zaakceptowałem ofertę. Ale bardziej chciałem spróbować czegoś innego, zawsze grałem w piłkę, poświęciłem temu swoje życie i zawsze kręciło mnie dostanie może po mordzie, albo komuś dać po mordzie, chociaż nigdy tego nie zrobiłem, nigdy się nie biłem, teraz oczywiście trenuję - powiedział Kosecki w rozmowie z Pawłem Paczulem na kanale "WeszłoTV".
Były reprezentant Polski został również zapytany o konkretną kwotę, jaką otrzyma za walkę. Paweł Paczul nawiązał do Sebastiana Fabijańskiego, który za poprzedni pojedynek z Sylwestrem Wardęgą zarobił około pół miliona złotych, chociaż spędził w oktagonie zaledwie kilkadziesiąt sekund. Kosecki przyznał, że nie dostanie tak wielkich pieniędzy za jedno starcie, ale łączna kwota z sześciu walk może być zbliżona do wypłaty Fabijańskiego.
- Nie chcę mówić w przybliżeniu, jakie to są kwoty. Fabijański dostał pół miliona, ja jeszcze taką osobą nie jestem, żeby móc tyle dostać, chociaż na pewno będziemy do tego dążyć. Aczkolwiek mam podpisany kontrakt na więcej walk niż Fabijański, więc summa summarum wydaje mi się, że jesteśmy równo. Na sześć walk - dodał Kosecki.
Kosecki zawalczy z "Tuszolem" na gali Fame MMA 20. Wydarzenie to odbędzie się 10 lutego w krakowskiej Tauron Arenie.