Zawodnik Fame MMA wyzwał do walki Zlatana Ibrahimovicia. Polski piłkarz odpowiada. "Ty durniu"

Zawodnik Fame MMA wyzwał do walki Zlatana Ibrahimovicia. Polski piłkarz odpowiada. "Ty durniu"
Screen/YouTube / Fabrizio Carabelli/Pressfocus
Dariusz "Daro Lew" Kaźmierczuk ponownie wyzwał do walki byłą gwiazdę światowego futbolu. Z odpowiedzią na zaczepki freak-fightera momentalnie ruszył polski piłkarz.
Miesiąc temu odbyła się premierowa gala Fame Friday Arena, na której zawalczył m.in. emerytowany reprezentant Polski, Piotr Świerczewski. Były piłkarz pokonał Dariusza "Daro Lwa" Kaźmierczuka.
Dalsza część tekstu pod wideo
Doświadczony freak-fighter już podczas konferencji odgrażał się, iż lipcowa gala będzie jednocześnie konfrontacją ze środowiskiem piłkarskim, które za sprawą Zlatana Ibrahimovicia zaszło zawodnikowi za skórę. Na kilka dni przed walką "Daro Lew" nawiązał do incydentu z udziałem jednego z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy na świecie. Szwed wielokrotnie wybierał się na polowania.
- W 2011 roku, niejaki bydlak Ibrahimović zabił lwa. Pojechał sobie z bandą osłów i zabili lwa tylko po to, by sobie go później powiesić jako trofeum na ścianie. Żadnych konsekwencji ten gość nie otrzymał - powiedział Kaźmierczuk na konferencji.
Wiele wskazuje na to, że na tym zamieszanie wobec byłego gracza Milanu, PSG czy Barcelony się nie kończy. W mediach społecznościowych "Daro Lwa" znów pojawiło się zdjęcie Ibrahimovicia, który, sądząc po słowach, wyzwał gwiazdę do walki w oktagonie.
Z natychmiastową odpowiedzią ruszył Łukasz Gikiewicz. Doświadczony piłkarz dosadnie skomentował wpis Kaźmierczuka, określając go mianem durnia.
Nie było to jednak pierwsze starcie obu panów w ostatnim czasie. Na początku sierpnia zawodnik Fame MMA udzielił wywiadu, w którym wypowiedział się na temat byłego gracza m.in. Śląska Wrocław.
- Do***ał się do mnie niejaki piłkarzyk Łukasz Gikiewicz, a może nawet nie piłkarzyk, a jakiś trampkarzyk. Non stop na wywiadach wymyśla jakieś głupoty. Jego morda pasuje mi idealnie do gekona płaczącego, to jest takie małe g**no jaszczurowate z wy***anymi oczami i z językiem do kolan - stwierdził wówczas Kaźmierczuk.

Przeczytaj również