Zaatakowany freakfighter przerwał milczenie. Padły mocne oskarżenia

W trakcie konferencji przed galą Fame MMA 21 Paweł Tyburski zaatakował Kasjusza "Don Kasjo" Życińskiego. Niedawno poszkodowany freakfighter zabrał głos po awanturze.
18 maja w Arenie Gliwice odbędzie się Fame MMA 21. Niedawno odbyła się konferencja prasowa, podczas której doszło do ogromnej awantury. W centrum zamieszania znaleźli się Paweł Tyburski oraz Kasjusz "Don Kasjo" Życiński.
Freakfighterzy wdali się w ostrą wymianę zdań. Tyburski nie wytrzymał po jednej z wypowiedzi Życińskiego i postanowił go zaatakować. 30-latek ruszył na "Don Kasjo" i z dużą siłą kopnął go w głowę. Poszkodowany zawodnik spadł z krzesła, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Niedawno Życiński przerwał milczenie po awanturze na konferencji prasowej. Freakfighter za pośrednictwem relacji na Instagramie przejechał się po Tyburskim.
- Dymy, dymami. Tylko gość leciał ze sprzętem, ostrym narzędziem. Biegł i nic sobie z tego nie robiłem (bo się go nie boję, co innego, jak on do pomocy bierze sprzęt), bo wiem, że jest nieudacznikiem - zaczął "Don Kasjo".
- Mówi o jakichś rozmowach merytorycznych? A nie radzi sobie w rozmowie i żebrze o rewanż. Bierze ostre narzędzie i kilka razy uderza mnie nim w głowę, tym się szczyci? Serio, po tej mieszance sterydów z jakimiś proszkami do nosa takie odklejenie w głowie się dzieje - dodał freakfighter.
Życiński podczas konferencji doznał obrażeń, przez które nie zostanie dopuszczony do walki. Tyburski został usunięty z rozpiski Fame MMA 21. Jego miejsce w walce z Michałem Pasternakiem zajmie ówczesny rywal "Don Kasjo", Alan Kwieciński.