Szpilka opowiedział o swojej "najgłupszej" kontuzji. Ujawnił kulisy

Szpilka opowiedział o swojej "najgłupszej" kontuzji. Ujawnił kulisy
YouTube Screen
Artur Szpilka wrócił pamięcią do starych czasów. Opowiedział o zdarzeniu, podczas którego nabawił się swojego "najgłupszego" urazu.
Artur Szpilka powróci do oktagonu 11 maja w trójmiejskiej Ergo Arenie. Wówczas w co-main evencie gali KSW 94 skrzyżuje rękawice z Arkadiuszem Wrzoskiem.
Dalsza część tekstu pod wideo
Kilka dni przed wydarzeniem "Szpila" gościł w programie Klatka po klatce. Podczas rozmowy z Arturem Mazurem opowiedział o jednej ze swoich kontuzji.
35-latek nabawił się wspomnianego urazu w trakcie ulicznej bójki. Problemy zdrowotne wykluczył go z pojedynku, który miał stoczyć w Kanadzie.
- Była taka sytuacja, że miałem walczyć w boksie w Kanadzie. To była trzecia czy czwarta walka po wyjściu z więzienia. Pamiętam, pojechałem do Krakowa. Tam jeszcze trochę kibicowałem i był chłopak w smyczy „AntyWisła”. Oni byli w trójkę, ja sam no i wtedy złamałem śródręcze. Trafiłem go w czoło, gdzieś płat czoła padł, a ja złamałem śródręcze - zaczął Szpilka.
- Nie pojechałem do Kanady. Później były problemy z tą ręką. Dzisiaj już ich nie ma, ale wtedy to się ciągnęło, ciągnęło, ciągnęło i to była jedna z najgłupszych rzeczy, bo wcześniej nie miałem żadnych problemów z dłonią. Głupota - dodał 35-latek.
Szpilka pozostaje nieaktywny od 3 czerwca ubiegłego roku. Wówczas na gali KSW Colosseum 2 wygrał z Mariuszem Pudzianowskim w drugiej rundzie.
Redakcja meczyki.pl
Filip Węglicki08 May 2024 · 17:53
Źródło: Klatka po klatce

Przeczytaj również