"Śmiać mi się chcę z takich leszczy". Artur Szpilka ponownie zmasakrował gwiazdę Clout MMA

"Śmiać mi się chcę z takich leszczy". Artur Szpilka ponownie zmasakrował gwiazdę Clout MMA
YouTube Screen
Artur Szpilka od dłuższego czasu wdaje się w przepychanki słowne z jednym z zawodników Clout MMA. Tym razem były pięściarz skrytykował freakfightera wypowiadając się o jego nadchodzącej walce.
Gala Clout MMA 2 odbędzie się 28 października w płockiej Orlen Arenie. Bohaterami walki wieczoru nadchodzącego wydarzenia będą Daniel Omielańczuk oraz Denis "Bad Boy" Załęcki.
Dalsza część tekstu pod wideo
Pierwotnie po ogłoszeniu zestawienia na konferencji poprzedzającej Clout MMA 1 zawodnicy nie mogli dojść do porozumienia w sprawie formuły walki. Ostatecznie podczas pojedynku będą obowiązywały niestandardowe zasady.
Walka wieczoru Clout MMA 2 rozpocznie się w boksie. Jeśli Załęcki sfauluje przeciwnika (np. kopnie lub obali) to formuła walki zmieni się na MMA. Więcej o starciu pisaliśmy TUTAJ.
O nadchodzącym pojedynku wypowiedział się Artur Szpilka, który jest klubowym kolegą Omielańczuka. Warto przypomnieć, że były pięściarz regularnie wdaje się w przepychanki słowne z Załęckim.
Szpilka ponownie skrytykował "Bad Boya" w wywiadzie opublikowanym na kanale "Koloseum". Zawodnik KSW nie ma wątpliwości, że zwycięzcą walki wieczoru Clout MMA 2 będzie Daniel Omielańczuk.
- To będzie dla niego easy job. Wspomnicie moje słowa. Jak nic się nie wydarzy przez minutę na korzyść przeciwnika, to wiadomo, że się wystrzela i będzie to co zawsze albo kontuzja. Dobrze, że jest w umowie, że jak będzie jakiś faul, to walka przechodzi do MMA. Daniel go wystrzela po pysku i tyle. 40 sekund to każdy jest wojownik. Dla Daniela bardzo łatwa walka. Szkoda tylko, bo tak odgrażał się Danielowi. Jak się ma jaja i tak się odgrażasz, to taka ulica z zasadami jak MMA. Tak to powinno wyglądać. Śmiać mi się chcę z takich leszczy internetowych - mówił Szpilka.
Artur Szpilka zmierzył się z Denisem Załęckim podczas High League 4. "Bad Boy" doznał kontuzji kolana pod koniec pierwszej rundy i przegrał przed czasem ze "Szpilą".

Przeczytaj również