Saleta ma być silniejszy, Adamek szybszy

Starciem dnia dzisiejszej gali Polsat Boxing Night z pewnością będzie pojedynek Tomasza Adamka z Przemysławem Saletą. Obaj pięściarze powiedzieli o swoich założeniach na tę walkę.
- Jestem gotowy na wymianę ciosów, bo ja się lubię bić. Najważniejsze, żebym wniósł do ringu mój największy atut czyli szybkość. Jeśli tak będzie, to będzie świetna walka - mówił Adamek w wywiadzie dla sportowefakty.wp.pl.
"Góral" ma za sobą porażki z Wieczesławem Głazkowem i Arturem Szpilką. Ta walka będzie dla niego zatem okazją do powrotu do zwyciężania.
Jego rywal na ringu, Saleta, zupełnie inaczej podchodzi do tego pojedynku. Saleta swoją ostatnią walkę stoczył z Andrzejem Gołotą ponad dwa lata temu. Od tego czasu przytył niespełna siedem kilo, co ma pomóc jego zdaniem w pokonaniu przeciwnika. - Założenia na walkę z Adamkiem są inne niż na tę z Gołotą. Tam chciałem być szybszy, tutaj chcę być silniejszy. Według mnie to będzie klasyczna konfrontacja szybkości z siłą i kondycją. Mam nadzieję, że wykorzystam swoją przewagę, nawet jeśli będę przegrywał pierwsze rundy.