"Ktoś, kto nadał mu tę ksywę zrobił mu ogromną krzywdę". Były zawodnik UFC ostro o Denisie Załęckim
O pojedynku Denisa "Bad Boya" Załęckiego z Danielem Omielańczukiem mówi się od wielu miesięcy. Były zawodnik UFC nie gryzł się w język i w mocnych słowach wypowiedział się o rywalu.
Po ogłoszeniu walki Omielańczuka z Załęckim na konferencji poprzedzającej Clout MMA 1 wydawało się, że zestawienie zostanie odwołane. Wszystko wskazuje na to, że walka jednak dojdzie do skutku.
Kością niezgody pomiędzy zawodnikami była formuła, w której ma odbyć się starcie. Ostatecznie strony osiągnęły porozumienie, dzięki czemu nadchodzący pojedynek nie został odwołany.
Warto przypomnieć, że starcie Omielańczuka z Załęckim odbędzie się podczas Clout MMA 2. Druga edycja gali będzie miała miejsce 28 października w płockiej Orlen Arenie.
W poniedziałek na kanale YouTube "KOstyra SE" opublikowano rozmowę z Danielem Omielańczukiem. Były zawodnik UFC poinformował, że niedługo rozpocznie obóz przygotowawczy do walki z Denisem Załęckim.
Podczas wywiadu Omielańczuk oznajmił, że nie szanuje swojego rywala. Wypowiedział się również o pseudonimie Załęckiego.
- Nie da się go szanować. Żeby kogoś szanować, musi zasłużyć na szacunek. On na ten szacunek nie zasługuje. Za dużo powiedział, za dużo sobie nagrabił. On myśli, że krzykiem załatwi wszystko. Ktoś, kto nadał mu ksywę "Bad Boy" zrobił mu ogromną krzywdę, nie przewidział, że on to weźmie tak do siebie i będzie chciał być takim złym. Tylko bycie złym nie oznacza, że ma być złym w stosunku do ludzi. Ktoś mu coś napisze, a on atakuje rodzinę. Utwierdza to, że jest słaby psychicznie, że wchodzi z każdym w interakcję - mówił Omielańczuk.
Omielańczuk stoczył 41 walk w zawodowym MMA, z czego 26 wygrał. W przeszłości walczył w ACA, KSW czy UFC. W poprzednim pojedynku przegrał z Michałem Kitą w trzeciej rundzie na KSW 79.
Załęcki przed startami we freakfightach toczył pojedynki na gołe pięści. W ostatniej walce poniósł porażkę z rąk Pawła Tyburskiego w pierwszej rundzie podczas High League 6.