Gwiazda wjechała na arenę na czołgu. Kilka chwil później nie dała szans legendzie UFC [WIDEO]
![Gwiazda wjechała na arenę na czołgu. Kilka chwil później nie dała szans legendzie UFC [WIDEO] Gwiazda wjechała na arenę na czołgu. Kilka chwil później nie dała szans legendzie UFC [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/big700/457/64cfee75dd7e3.jpg)
Jeden z najbardziej znanych twórców na świecie, Jake Paul odkuł się po odniesionej na początku roku porażce. W niedzielę pojawił się na gali w Dallas. Na arenie pojawił się w nietypowych okolicznościach.
W nocy z soboty na niedzielę doszło do gali w amerykańskim Dallas. Do ringu wyszedł były zawodnik UFC, Nate Diaz. Jego rywalem był znany YouTuber, Jake Paul, który nie dał szans legendzie.
Wyczekiwany od bardzo dawna pojedynek odbył się w boksie, czyli płaszczyźnie, która była pewnego rodzaju nowością dla Diaza. To też było widać w ringu, gdzie przez większość starcia dominował jego znacznie mniej doświadczony przeciwnik.
Po jednogłośnej decyzji sędziów z piątego zwycięstwa w karierze cieszył się Paul. W przeszłości pokonywał on również Andersona Silvę czy Bena Aksrema.
Występ na gali w Dallas nastąpił bezpośrednio po lutowej porażce w Arabii Saudyjskiej. W walce bokserskiej górą był niepokonany do tej pory Tommy Fury. Powrót w wykonaniu 26-letniego Paula był jednak bardzo udany. W oczy rzucił się nie tylko kapitalny występ w ringu.
Znany influencer zaskoczył także przed walką. Na American Airlines Center w Dallas wjechał na czołgu, budząc ogromny podziw wśród zgromadzonej publiczności. Całe zajście z udziałem twórcy robi furorę w mediach społecznościowych.
Wszystko wskazuje na to, że niedzielny pojedynek Diaza z Paulem był pierwszy, ale jednocześnie nie ostatnim z udziałem obu zawodników. Amerykański YouTuber zgodził się na rewanż w MMA, który ma dojść do skutku w najbliższych miesiącach.