Gwiazda Fame MMA zastąpi "Diablo" Włodarczyka? Znany trener ujawnił nową informację

Wiele wskazuje na to, że Krzysztof "Diablo" Włodarczyk nie zawalczy na najbliższej gali Fame MMA. Taką informację przekazał jego promotor. Następcą boksera ma zostać gwiazda freak-fightów.
W poniedziałek media obiegła informacja na temat braku porozumienia pomiędzy federacją Fame MMA i otoczeniem Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka. Znany pięściarz prawdopodobnie nie pojawi się na najbliższej gali, która odbędzie się już 2 września na Tauron Arenie w Krakowie.
Zamieszanie wokół walki 41-latka zaczęło się od wieści przekazanej przez Andrzeja Wasilewskiego. Promotor znanego zawodnika rozwiał wątpliwości na temat rzekomego starcia we freak-fightach.
- Wydarzenie bez precedensu w obszarze eventów zwanych freak-fightami. Fame ogłosiło walkę "Diablo" bez jego zgody, bez sfinalizowania kontraktu. Od wczoraj rozpoczęło sprzedaż biletów na jego występ 2 września. A to nieprawda. Brzydka sprawa. "Diablo" ma walkę bokserską na jesieni - napisał Wasilewski.
Kilka godzin później swoje stanowisko zajęło także Fame MMA. Oficjalne doniesienia na ten temat powinny zostać rozwiane w środowy wieczór przy okazji cage’a przed nadchodzącą galą.
Na chwilę obecną nie wiadomo jednak, kto zajmie miejsce Włodarczyka. Możliwego następcę utytułowanego pięściarza wskazał Mirosław Okniński, który podzielił się wpisem na Facebooku.
- Akademia Sportów Walki Wilanów za "Diablo" wystawia w zastępstwie Amadeusza "Ferrariego" Roślika - napisał Okniński.
Wszelkie wątpliwości powinny zostać w trakcie cage’a, o czym poinformował już profil federacji. Z udostępnionego wpisu wynika, iż zostanie w nim poruszony temat Amadeusza Roślika.
- Piekło nie zamarzło. Wbijajcie dziś na cage, bo Władca Piekieł powrócił po kolejną duszę. Dziś na żywo, podczas programu, odbędzie się krótka konfrontacja obu zawodników - napisało Fame MMA.