"Denis zachowuje się jak dziewczyna". Bohater walki wieczoru Clout MMA 2 o negocjacjach warunków starcia

Przed ogłoszeniem walki wieczoru Clout MMA 2 pojawiło się wiele komplikacji związanych z formułą, w jakiej ma odbyć się pojedynek. Niedawno jeden z bohaterów main eventu wypowiedział się o chaotycznych negocjacjach warunków starcia.
Gala Clout MMA 2 odbędzie się 28 października w płockiej Orlen Arenie. Bohaterami walki wieczoru będą Denis "Bad Boy" Załęcki oraz Daniel Omielańczuk.
Pierwotnie po ogłoszeniu zestawienia na konferencji poprzedzającej Clout MMA 1 zawodnicy nie mogli dojść do porozumienia w sprawie formuły walki. Ostatecznie podczas pojedynku będą obowiązywały niestandardowe zasady.
Walka wieczoru Clout MMA 2 rozpocznie się w boksie. Jeśli Załęcki sfauluje przeciwnika (np. kopnie lub obali) to formuła walki zmieni się na MMA. Więcej o starciu pisaliśmy TUTAJ.
Niedawno jeden z bohaterów main eventu wypowiedział się o negocjacjach warunków październikowego starcia. Daniel Omielańczuk w podcaście "Szalonego Reportera" przyznał, że formuła walki na Clout MMA 2 kilkukrotnie się zmieniała.
- Dogadaliśmy się na K-1, wydaje mi się, że on też podpisał się na K-1. Po konferencji krzyczał, że "w K-1 nie będzie się bił, bo kolano, więc w boksie". Mówię dobra, w boksie, ale nie może być tak, że wszystko jest pod niego, chcę dorzucić łokcie. Jest taki charakterny "Bad Boy", boks i łokcie, przecież kontuzji łokcia nie ma - mówił Omielańczuk.
- Po czym się dowiaduję, że nie może być z łokciami, bo już nie będzie walczył w ogóle. No to wiesz, zachowuje się jak dziewczyna. Niech pokaże, że do "normalnych" też jest "Bad Boyem", zapraszam. Przecież jest przekonany o swoich umiejętnościach. Boi się? Mnie, dziadka, o którym mówi, że powinienem kończyć? No jak to - podsumował były zawodnik KSW.