Żenujące sceny po finale siatkarskiej LM. Siatkarze ZAKSY przepędzeni z parkietu przez robotników [WIDEO]
![Żenujące sceny po finale siatkarskiej LM. Siatkarze ZAKSY przepędzeni z parkietu przez robotników [WIDEO] Żenujące sceny po finale siatkarskiej LM. Siatkarze ZAKSY przepędzeni z parkietu przez robotników [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/big/449/6469b68825f0a.jpg)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle trzeci raz z rzędu wygrała siatkarską Ligę Mistrzów. Siatkarze nie mogli jednak spokojnie smakować swojego sukcesu. Wszystko przez pośpiech organizatorów finału.
W Turynie ZAKSA po dramatycznym boju pokonała Jastrzębski Węgiel. Obrońcy tytułu szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylili dopiero w tie-breaku.
Spotkanie zakończyło się dopiero po 23. Być może to wpłynęło na zachowanie organizatorów, którzy nie dali w spokoju nacieszyć się zwycięzcom. Pracownicy hali bardzo szybko przystąpili do demontowania parkietu czy instalacji elektrycznych. Siatkarze zostali z niego przepędzeni.
- Włosi to organizacyjnie... wiecie co. Robotnicy przeganiali mistrzów Europy z parkietu, bo muszą go rwać. Niepoważne warunki celebracji - napisał Filip Czyszanowski z "TVP Sport".
W podobnym tonie wypowiadali się także inni polscy dziennikarze obecni w Turynie. Edyta Kowalczyk z "Przeglądu Sportowego Onet" podała, że z okolic parkietu został wyproszony też selekcjoner reprezentacji Polski Nikola Grbić.
Kilka tygodni przed finałem pojawiły się głosy, że mecz mógłby odbyć się w Polsce. Europejska Konfederacja Siatkówki ucięła jednak temat. Wydaje się jednak, że w naszym kraju zostałyby dochowane wyższe standardy przeprowadzenia takiej imprezy.
Nie jest to jedyny organizacyjny "popis" Włochów w ten weekend. Oburzenie wywołały też wydarzenia z Rzymu, gdzie rozgrywano turnieju WTA. O tym, co działo się w stolicy Włoch, pisaliśmy TUTAJ.