ZAKSA znów słabsza od Jastrzębskiego Węgla! Fenomenalne odrodzenie w finale PlusLigi [WIDEO]
Jastrzębski Węgiel odniósł kolejne zwycięstwo nad Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle w serii o mistrzostwo PlusLigi. Pretendenci pokonali obrońców tytułu 3:1.
Pierwszy mecz finałów upłynął pod dyktando jastrzębian. Zdeklasowali oni ZAKSĘ wynikiem 3:0.
Dziś obie drużyny początkowo grały z wysoką skutecznością pod siatką. W ekipie gości brylował Stephen Boyer, który regularnie punktował na skrzydle. W ZAKSIE świetny start zaliczył Dmytro Paszycki. Po serii jego skutecznych ataków gospodarze prowadzili 11:8.
Jastrzębski Węgiel nie zamierzał odpuszczać walki w pierwszym secie. Bardzo dobrze w bloku pracował Moustapha M'Baye, a swoje w ataku dokładał też Trevor Clevenot. W końcu Jurij Gladyr doprowadził do remisu po 21. W decydujących wymianach pierwszej partii lepsza była ZAKSA. Kluczowy okazał się blok Bartosza Bednorza na Tomaszu Fornalu. Obrońcy tytułu wygrali seta 26:24.
Na początku drugiego seta świetnie serwował Tomasz Fornal. Przy jego zagrywce Jastrzębski Węgiel zdobył cztery kolejne punkty. Później asa serwisowego dołożył jeszcze Boyer. ZAKSA miała też problem z zatrzymaniem Jana Hadravy. Set zakończył się kolejnym asem Boyera. ZAKSA przegrała tę część meczu do 22.
Jastrzębski Węgiel poszedł za ciosem i fenomenalnie rozpoczął trzecią partię. Tomasz Fornal z łatwością kolekcjonował punkty, a problemy z przebiciem bloku miał Łukasz Kaczmarek. Goście wyszli na prowadzenie 13:7. ZAKSA już nie zdołała odwrócić losów trzeciego seta. Jastrzębski Węgiel szybko skończył partię wynikiem 25:15.
ZAKSA nie mogła odzyskać rytmu z początku meczu. Czwarty set zaczął się od kolejnej serii punktowej gości. Clevenot zanotował asa, później Śliwka dał się zablokować i Jastrzębski Węgiel prowadził już 10:4. Tomasz Fornal i spółka utrzymali przewagę do końca seta, wygrywając go 25:19.
Kolejny mecz finałów odbędzie się 10 maja o godzinie 20:30. Jastrzębski Węgiel potrzebuje już tylko jednego zwycięstwa do zdobycia mistrzostwa Polski. ZAKSA nie ma już marginesu błędu.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski Węgiel 1:3 (26:24, 22:25, 15:25, 19:25)