Wiadomo, jakie są plany Nikoli Grbicia. Serb bez szans na podwyżkę po srebrnym medalu MŚ

Nikola Grbić ma za sobą pierwszy sezon w roli selekcjonera siatkarskiej reprezentacji Polski. Nie wpłynie on na warunki kontraktu Serba.
Grbić w tym sezonie poprowadził biało-czerwonych do wicemistrzostwa świata i trzeciego miejsca w Lidze Narodów. Na razie planuje skupić się na pracy z kadrą - nie zamierza póki co wracać do klubowej siatkówki. Zapowiedział to jego agent.
- Na ten moment nie ma planów na rozmowy w sprawie poszukiwania nowego klubu. Nikola chce trochę odpocząć po intensywnym okresie, a następnie skupić się jeszcze bardziej na reprezentacji Polski - wyjaśnił Georges Matijasević w rozmowie z portalem "Sport.pl".
Serb nie zamierza też renegocjować swojego kontraktu z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej - tym samym nie dostanie podwyżki. Umowa obowiązuje do końca igrzysk olimpijskich w 2024 roku. Na jej mocy Grbić zarabia mniej więcej 130 tysięcy euro rocznie.
Jeśli dojdzie do rozmów w sprawie kontraktu Grbicia, to - jak tłumaczy "Sport.pl" - dopiero w okolicach igrzysk olimpijskich albo już po nich.
- Nikola jest na pewno usatysfakcjonowany zarobkami, a czy będzie miał podwyżkę? Będzie zarabiał tyle, ile wynegocjował sobie jego menadżer w umowie - podkreśla Sebastian Świderski, szef PZPS.
W przyszłym roku siatkarzy czeka kilka istotnych imprez. Zostaną rozegrane m.in. mistrzostwa Europy, Puchar Świata czy kolejna edycja Ligi Narodów.