"Walczyłem półtora roku". Kurek szczerze o stanie zdrowia
Bartosz Kurek ma być liderem reprezentacji polskich siatkarzy podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. Doświadczony atakujący zdradził, że przez blisko półtora roku walczył z kontuzją.
Kurek to kapitan reprezentacji Polski. O jego wartości dla drużyny - na boisku i poza nim - nie trzeba nikogo przekonywać. W zeszłym roku kadra musiała jednak radzić sobie bez niego. Z powodu kontuzji Kurek nie mógł zagrać w decydującej fazie mistrzostw Europy i w kwalifikacjach olimpijskich.
Stan zdrowia Kurka był szeroko komentowany. Paliwo do dyskusji dostarczyła też decyzja Nikoli Grbicia, by do Paryża wziąć trzech atakujących. Poza Kurkiem na igrzyska polecą Łukasz Kaczmarek i rezerwowy Bartłomiej Bołądź.
Sam Kurek zapewnia, że z jego zdrowiem wszystko jest w porządku. Uraz został w końcu wyleczony.
- Przez półtora roku walczyłem z jedną kontuzją, która była na tyle nietypowa, że bardzo długo szukaliśmy przyczyny mojego bólu. Wygląda na to, że trafna diagnoza nastąpiła przed tym sezonem kadrowym i dzięki lekkiemu zabiegowi jestem do dyspozycji, kiedy tylko trener potrzebuje mnie na boisku - powiedział Kurek w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
- Chodziło o zaciśnięty nerw skórny boczny uda. To bardzo nietypowy uraz, bo najczęściej takie problemy dotyczą kobiet i osób z otyłością. Okazało się, że u mnie to wynika z anatomii. Nerw przebiega inaczej niż u innych ludzi, więc po latach wykonywania skoków podczas treningów, powstały struktury powodujące ucisk. Ostatecznie potrzebny był zabieg odbarczania nerwu, który polega na przecięciu tych uciskających go struktur - wyjaśnił kapitan reprezentacji Polski.
Biało-czerwoni grę na igrzyskach rozpoczną 27 lipca od meczu z Egiptem. W fazie grupowej czekają ich też mecze z Brazylią i Włochami.