Siatkówka. Polki wygrały na początek mistrzostw Europy. Słowenia była bez szans

Polskie siatkarki udanie rozpoczęły grę na mistrzostwach Europy. Nasza drużyna wygrała ze Słowenią 3:0.
Polki zaczęły mecz bardzo efektownie. W pierwszym secie punkty zdobywały długimi seriami i nawet na chwilę nie straciły kontroli nad wydarzeniami na boisku. Nie tylko grały skutecznie w ataku, ale też często podbijały i blokowały ataki rywalek. Efekt? 25:12.
Znacznie bardziej wyrównana była druga partia, w której wynik długimi fragmentami oscylował wokół remisu. Polki odskoczyły rywalkom dopiero w końcówce, gdy zbudowały swoją przewagę kilkoma seriami. Decydujące piłki kończyła Magdalena Stysiak - najpierw jej atak dał nam piłkę setową, chwilę później zakończenie seta.
Trzecia partia miała bardzo podobny przebieg do pierwszej. Polki szybko wypracowały sobie bardzo bezpieczną przewagę, która w środkowej fazie seta osiągnęła nawet dziesięć punktów. Mimo sporego zapasu Jacek Nawrocki długo nie zmieniał składu - właściwie przez cały mecz na boisku przebywały zawodniczki z pierwszej szóstki, a rezerwowe pojawiały się w grze właściwie tylko na zmiany zadaniowe.
W końcówce trzeciego seta Polki wyraźnie się zdekoncentrowały. Nasz zespół nie wykorzystał aż pięciu kolejnych piłek meczowych. Spotkanie udało się zakończyć dopiero przy szóstej okazji - w aut zaatakowała Mlakar.
Biało-czerwone kolejny mecz zagrają w sobotę. Zmierzą się z reprezentacją Portugalii.
Polska - Słowenia 3:0 (25:12, 25:22, 25:23)