Porażka Polaków na koniec pierwszej fazy Ligi Narodów. Francuzi minimalnie lepsi w bardzo zaciętym meczu

Polscy siatkarze minimalnie przegrali z Francją w ostatnim meczu fazy zasadniczej Ligi Narodów. "Trójkolorowym" ulegli w środę w pięciu setach. Finalnie zakończyli zmagania na drugim miejscu w tabeli.
Już dzięki wtorkowej wygranej z Iranem "Biało-Czerwoni" zapewnili sobie miejsce w Final Four. We wcześniejszych czternastu meczach ponieśli tylko dwie porażki. Lepszy bilans miała jedynie Brazylia.
W ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej podopieczni Vitala Heynena mierzyli się z Francuzami, którzy musieli wygrać, aby zachować realne szanse na grę w turnieju finałowym.
"Trójkolorowi" rozpoczęli dzisiejsze spotkanie z dużym animuszem. Dość szybko odskoczyli na trzypunktowe prowadzenie i choć przez moment był remis, to po chwili znów zyskali przewagę nad Polakami. Ostatecznie wygrali do 22.
Druga odsłona była już zdecydowanie lepsza w wykonaniu naszych siatkarzy. W przyjęciu bardzo dobrze spisywał się Wilfredo Leon, w bloku szalał Bieniek. Skończyło się zwycięstwem Polaków 25:21.
Dobrą grę podopieczni Vitala Heynena kontynuowali w trzeciej odsłonie. Wygrali ją 25:22, dzięki czemu tylko jedna partia dzieliła ich od zwycięstwa w całym meczu.
Niestety, to okazało się zbyt mało. Na początku czwartego seta nasz zespół zaczął popełniać sporą liczbę błędów. Rywale złapali właściwy rytm i wygrali 25:20.
Tiebreak był bardzo zacięty. Pierwsze skrzypce grał Earvin N’Gapeth, który w kluczowym momencie nie tylko kończył ataki, ale też zdobył punkt zagrywką. Gorąco było też pod siatką między zawodnikami obu drużyn.
Wojnę nerwów wygrali ostatecznie Francuzi, którzy zwyciężyli 15:11. Polacy i tak zagrają jednak w Final Four. Pierwszą fazę Ligi Narodów kończą ze świetnym bilansem - 12 wygranych i tylko trzech porażek.