Polskim siatkarzom przeszkadza doping kibiców. Zadziwiająca narracja. "To nakłada presję. Ja bym wolał ciszę"

Kamil Semeniuk stwierdził, że nie przepada za głośnym dopingiem kibiców. Siatkarz wyznał w rozmowie ze "Sport.pl", że podczas trwającego mundialu odczuwa niekiedy nadmierną presję.
Polscy sympatycy piłki siatkowej uchodzą za bardzo dobrych i wiernych kibiców. Regularnie jeżdżą na spotkania kadry, dopingują ją i często nie dają powiedzieć złego słowa na temat zawodników.
Mimo tego nie wszyscy reprezentanci "Biało-Czerwonych" przepadają za taką formą ekspresji. Kamil Semeniuk udzielił wywiadu dla "Sport.pl", który już teraz odbił się szerokim echem.
Wszystko przez wzgląd na słowa siatkarza. Zawodnik stwierdził bowiem, że doping kibiców... nakłada na niego presję.
- Grając przed najlepszymi kibicami na świecie, nie trzeba się przesadnie motywować na mecz, bo gdy stoi się na boisku i słucha hymnu Polski wyśpiewanego przez tysiące gardeł, to już jest bodziec do dania z siebie dwustu, a nie stu procent na boisku. Agresja, z jaką chcieliśmy wejść w mecz z Bułgarami, była widoczna od pierwszej piłki. Cieszymy się z tego, jak to spotkanie się potoczyło, choć jest kilka elementów, które mogą funkcjonować jeszcze lepiej - zaczął Semeniuk.
- Okrzyki kibiców po asach serwisowych są miłe, ale z drugiej strony dekoncentrujące. Czy jestem zawstydzony? Nie, ale to takie nakładanie niepotrzebnej presji, żeby kolejna zagrywka też była tą punktową. Ja bym preferował takie zachowanie, jakie jest w tenisie, kiedy na korcie po owacji zapada cisza. W siatkówce reakcja z trybun jest fajna, ale potrafi sparaliżować. Gdy usłyszałem skandowanie po pierwszych moich asach, to już ręka zaczęła mi trochę drżeć - dodał siatkarz.
Na szczęście dla reprezentacji Polski doping kibiców nie rozproszył Kamila Semeniuka na tyle, aby ten wypadł z rytmu punktowego. W starciu z Bułgarią (3:0) nasz zawodnik popisał się czterema asami serwisowymi z rzędu.
Teraz "Biało-Czerwoni" przygotowują się do drugiego meczu na siatkarskim mundialu. Ich rywalem będzie kadra Meksyku, a start spotkania zaplanowano na 20:30.