Polski walec! To była absolutna demolka

Polskie siatkarki nie zatrzymują się w Lidze Narodów. Tym razem biało-czerwone w trzech setach pokonały Koreę Południową 25:20, 25:20, 25:10.
Polki fantastycznie rozpoczęły tegoroczną edycję Ligi Narodów. W pięciu meczach odniosły komplet zwycięstw, tracąc po drodze tylko jednego seta.
Spotkanie z Koreą rozpoczęło się od skutecznego ataku Martyny Łukasik. Po chwili znakomicie pod siatką popracowała Monika Fedusio. Punkty ze środka dołożyła też Weronika Centka.
Po asie serwisowym Katarzyny Wenerskiej Polska wypracowała sobie siedmiopunktową przewagę. Nasze reprezentantki już nie wypuściły bezpiecznego wyniku. Biało-czerwone wygrały pierwszego seta do 20.
Początek drugiej partii był bardziej wyrównany. Przy remisie 8:8 Stefano Lavarini poprosił o challenge, który okazał się nieudany. Powtórki pokazały, że piłka odbiła się od połowy Polski przed interwencją Wenerskiej.
Polki miały problemy z przebiciem się przez koreańską obronę. W końcu na boisku zameldowała się Stysiak, która od razu pomogła skutecznym blokiem. Pod koniec seta regularnie punktowała Centka. Polska wygrała drugą partię 25:20.
Na początku trzeciego seta Joanna Pacak stała się prawdziwą zmorą Koreanek. Dzięki skutecznym akcjom 27-latki Polska zdobyła cztery punkty z rzędu. Po kiwce Fedusio biało-czerwone prowadziły już 8:1.
Asy serwisowe dołożyły jeszcze Smarzek i Łukasik. Zawodniczki z Azji już nie zdołały nawiązać równorzędnej walki. Ostatni set zakończył się efektownym zwycięstwem Polski 25:10.
Kolejny mecz biało-czerwonych odbędzie się w piątek o godzinie 20:00. Podopieczne Lavariniego zmierzą się z Niemkami.