Polska przegra z USA, żeby trafić do łatwiejszej drabinki? Zaskakujący scenariusz

Polska przegra z USA, żeby trafić do łatwiejszej drabinki? Zaskakujący scenariusz
Piotr Matusewicz / PressFocus
Polsce opłaca się przegrać ze Stanami Zjednoczonymi, żeby mieć łatwiejszą drabinkę w drodze do finału MŚ? Zaskakujące informacje podaje w tej sprawie portal "sport.tvp.pl".
Dziś w Katowicach reprezentacja Polski zmierzy się ze Stanami Zjednoczonymi w ostatnim meczu pierwszej fazy mistrzostw świata w siatkówce. Obie reprezentacje mają już zagwarantowany awans do 1/8 finału. Dzisiejsze starcie wyłoni zwycięzcę grupy C.
Dalsza część tekstu pod wideo
Do tej pory "Biało-czerwoni" zgromadzili komplet sześciu punktów i do meczu z USA przystępują bez straty seta - podobnie zresztą jak Amerykanie, którzy mogą pochwalić się identycznym dorobkiem.
Zarówno Polska, jak i USA są uznawane za faworytów do wygrania całego turnieju. To sprawia, że nadchodząca potyczka postrzegana jest jako przedwczesny finał. Okazuje się jednak, że do ponownego starcia może dojść już na etapie ćwierćfinału, a wszystko uzależnione jest od… wyniku dzisiejszego meczu. O takim scenariuszu informuje "sport.tvp.pl".
Według doniesień portalu, w przypadku wygranej Polaków 3:0 istnieje duże prawdopodobieństwo, że podopieczni Nikoli Grbicia trafiliby na Amerykanów już na etapie 1/4 finału. To mogłoby mocno pokrzyżować plany związane z awansem do finału imprezy. Szczegóły w tym temacie podaje także Piotr Złoch, ekspert od siatkówki (więcej informacji po kliknięciu w tweeta).
Początek meczu Polski - Stany Zjednoczone zaplanowany jest na godzinę 20:30.

Przeczytaj również