Mistrzowie świata przylecą ze sporym opóźnieniem, Ich samolot został uszkodzony

Polscy siatkarze tuż przed 13:00 mieli wylądować w Warszawie. Okazuje się, że przylecą ze sporym opóźnieniem.
- Wózek uszkodził samolot, który miał zabrać siatkarzy do Warszawy. Ten już dziś nie odleci. Mistrzowie czekają na nowy transport - jest czas dalej poświętować - napisał na Twitterze Marcin Lepa.
- Samolot, którym mieli wrócić do Polski siatkarze, został uszkodzony na lotnisku w Mediolanie przez taśmociąg agenta handlingowego. Wysyłamy zastępczego Embraera! Bezpieczeństwo to priorytet - oznajmił rzecznik LOT-u.
Wstępnie start nowego samolotu został przeniesiony na 15:30. Według tego planu Polacy mają wylądować w Warszawie ok. 17:45.