Kurek ma dość czekania na decyzję Grbicia. Wymowne słowa kapitana siatkarzy
Nikola Grbić wciąż wstrzymuje się z ogłoszeniem składu reprezentacji Polski na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Bartosz Kurek przyznał, że jest już zmęczony przedłużającą się niepewnością.
Kapitan reprezentacji Polski jest pewniakiem na wyjazd do Paryża, ale niektórzy z jego kolegów wciąż nie mogą być pewni swego. Wydaje się, że najbardziej zacięta jest rywalizacja między atakującymi Łukaszem Kaczmarkiem i Bartłomiejem Bołądziem. Na igrzyska pojedzie jeden z nich. Decyzję poznamy dopiero za kilka dni.
Polacy w takich okolicznościach wywalczyli brązowy medal Ligi Narodów. Kurek przyznał, że oczekiwanie na ostateczny skład na igrzyska wpłynęło na drużynę.
- Możemy różne rzeczy opowiadać i mówić, że wypieramy z głowy rywalizację i że nie myślimy o decyzji trenera Myślę jednak, że nie grałem jeszcze tak ważnego turnieju w takiej atmosferze. Tym bardziej wielki szacunek dla tej drużyny, że potrafiła się zjednoczyć - powiedział Kurek.
- Obserwując grę kolegów czy wchodząc na boisko wszyscy zdają sobie sprawę, że to są ostatnie szanse, żeby pokazać trenerowi, że może na nich postawić. Ja już jestem zmęczony tym procesem, więc wiem, że moi koledzy również. Wielki szacunek, że zebraliśmy się i wygraliśmy ten brązowy medal - dodał kapitan biało-czzerwonych.
Polacy w turnieju olimpijskim zagrają w grupie z Brazylią, Włochami i Egiptem. Igrzyska rozpoczną się 26 lipca.
Reprezentacja Polski siatkarzy ostatni medal olimpijski zdobyła w 1976 roku. W XXI wieku wszystkie starty na igrzyskach zakończyła w ćwierćfinale.