Finał siatkarskiego mundialu może zostać opóźniony. Powodem jest włoski teleturniej
W końcowej fazie siatkarskiego mundialu duże zainteresowanie budzą nawet godziny rozpoczęcia poszczególnych spotkań. Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, wyjaśnił w jaki sposób zapadają decyzje w tej sprawie.
Reprezentacja Polski do tej pory na mistrzostwach świata grała wieczorem - jej mecze rozpoczynały się o 20:30 albo 21:00. Biało-czerwoni półfinałowe spotkanie z Brazylią rozpoczną wcześniej - w sobotę zagrają już o 18:00.
Nie brakuje opinii, że to korzystna okoliczność. Finał zaplanowano bowiem już na niedzielę. Jeśli Polacy do niego awansują, będą mieli nieco dłuższy odpoczynek od rywali.
- Decyzje te są podejmowane i dyskutowane w szerszym gronie Volleyball World. Nie rozmawiałem z Nikolą Grbiciem na temat tego, kiedy kadra wolałaby grać półfinał - wyjaśnił Świderski w rozmowie z portalem "tvpsport.pl".
W drugim półfinale zagrają Słowenia i Włochy. Druga z ekip zgłaszała pewne zastrzeżenia do godziny rozegrania finału, w którym ma nadzieję wystąpić.
- Włosi chcą grać ewentualny finał o 21:15 ze względu na to, że mają wtedy "okienko" antenowe po teleturnieju, który widownia chętnie ogląda w telewizji - wyjaśnił Świderski.
Zmianie nie ulegnie najprawdopodobniej godzina rozegrania meczu o brązowy medal. Ten ma się odbyć w niedzielę o 18:00.